Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Ciepło i dotyk na pomoc skołatanym nerwom – jak uzupełniają się sauna i masaż.

Ciepło i dotyk na pomoc skołatanym nerwom – jak uzupełniają się sauna i masaż.

  • przez

Sauna i masaż opierają się o czynniki fizykalne: ten pierwszy o dotyk i mechaniczne odkształcanie tkanek, zaś drugi – o temperaturę. Łączy je także niwelowanie stresu, napięć mięśniowych, poprawa odporności. Spójrzmy na kilka przykładów, jak mogą się uzupełniać.

Pracując w saunarium nie muszę tłumaczyć swoim pacjentom, jak wiele korzyści przynosi seans saunowy. SPA, w którym pracowałam w Łodzi, a także to, w którym pracuję obecnie zlokalizowane są w saunariach, więc często klienci tych obiektów korzystają z masażu podczas saunowania. Jednak nadal bardzo wiele osób nie zna zalet korzystania z sauny. Co więcej, nie wiedzą, na czym polega seans prowadzony przez saunamistrza oraz jakie są zasady poprawnego saunowania. W Polsce to nadal temat znany wąskiemu gronu. Miejmy nadzieję, że obecne trendy w branży odnowy biologicznej zmienią ten stan rzeczy. Spójrzmy więc, jak uzupełniają się sauna i masaż.

Jeśli chcesz umówić się na masaż, przejrzyj dział oferta masaży i zadzwoń.

Jak sauna działa na nasze ciało?

Seanse saunowe oddziałują na układ nerwowy, na receptory ciepła (termoreceptory) w skórze, które wysyłają sygnał do mózgu o mobilizacji całego ustroju. Podnosi się tętno, rozluźniają się mięśnie, krew szybciej przenosi tlen i substancje odżywcze do komórek, naczynia krwionośne się rozszerzają. Sauna ma sprzyjać odprężeniu, obniżeniu poziomu kortyzolu, oczyszczaniu się komórek ze zbędnych produktów przemiany materii. Przyspiesza to i usprawnia regenerację tkanek. Głównie przez stymulację mikrokrążenia i zwiększenie potliwości. Jaki związek ma to z masażem? Okazuje się, że działanie to jest podobne i seans w saunie może doskonale uzupełniać masaże. Najbardziej korzystna jest sytuacja, kiedy możemy udać się na kilkunastominutowy odpoczynek w saunie przed masażem i po nim.

Większa skuteczność masażu dzięki saunie

Pobudzenie krążenia daje reakcję łańcuchową. Na podstawie prostego wzoru możemy zobrazować, dlaczego seans w saunie poprawia naszą odporność, niweluje dolegliwości bólowe mięśni, poprawia pracę stawów, odpręża, wspomaga naszą kondycję fizyczną i psychiczną.

Pobudzenie krążenia to szybsze zabieranie z komórek szkodliwych produktów przemiany materii. Robi się więc miejsce na świeżą krew, bogatą w tlen i substancje odżywcze. Tkanki są więc skuteczniej oczyszczane i lepiej odżywione. Dzięki temu lepiej spełniają swoje funkcje, komórki są młodsze, aktywizuje się produkcja nowych komórek. To sprzyja odmładzaniu się tkanek.

Sauna i masaż – popraw odporność, niweluj skutki stresu

Stres wiąże się z produkcją kortyzolu, który z kolei obniża odporność poprzez blokowanie namnażania się białych ciałek krwi. Kortyzol powoduje nieustanną mobilizację organizmu do działania. Przewlekły stres jest wyniszczający dla naszego organizmu. Jeśli do tego dojdą zaburzenia snu spowodowane stresem, to organizm nie ma kiedy się regenerować. Łatwiej łapiemy infekcje.

Sauna i masaż pomagają obniżać poziom stresu, poziom kortyzolu. Poprzez drażnienie receptorów ucisku, ciałek czuciowych, efektu rozgrzewania, obie te rzeczy pomogą nam niwelować skutki stresu, a więc pozytywnie wpłyną na przywrócenie naturalnych mechanizmów odpornościowych – nasz organizm doskonale wie, jak ma sobie radzić z wirusami i bakteriami. Wystarczą odpoczynek, odpowiednia dieta, sen i ziołowe napary z babcinej spiżarni. Wiele wirusów i bakterii nie przeżywa temperatury wyższej niż 40 st. C. Tym samym można powiedzieć, że sauna jest bakteriobójcza. Gdy mamy gorączkę – nasze ciało podnosi temperaturę, aby skuteczniej zwalczać infekcję. Szacuje się, że wzrost temperatury ciała o 1 stopień poprawia metabolizm nawet o 14% i osłabia namnażanie się bakterii. Tym samym pobyt w saunie sztucznie podnosi temperaturę ciała i prowadzi do powstania w naszym organizmie warunków podobnych, jak podczas gorączki.

Nadmiar jonów dodatnich – to kolejny szkodliwy czynnik, z którym stykamy się w ogrzewanych budynkach, miastach o dużym natężeniu smogu, biurach o dużej ilości sprzętu elektronicznego. W saunie natomiast możemy poddać się działaniu jonów ujemnych: gdy zimna woda lub lód spada na rozgrzane kamienie, wyzwalają się duże ilości jonów ujemnych, które wspierają usuwanie zmęczenia i stresu.

Niektóre z wymienionych powyżej zjawisk zachodzą również w trakcie masażu. Doskonale więc widać, że saunowanie wspiera efekty masażu, wzmacnia jego działanie, efekty utrzymują się dłużej i są silniejsze.

Sauna i masaż – co najpierw?

Pora spojrzeć na korzyści z masażu po saunie i z saunowania po masażu. Dobrze jest najpierw udać się do sauny, a dopiero potem oddać się w ręce masażysty. Ciało pod wpływem ciepła rozluźnia się. Mięśnie będą lepiej przygotowane do zabiegu. Niemniej najlepszym wyjściem jest odpocząć w saunie przed i po zabiegu. Można udać się na kwadrans do sauny, aby rozgrzać mięśnie, pobudzić układy krążenia i nerwowy. Następnie skorzystać z masażu (to poprawi ukrwienie powięzi, przepchnie płyny tkankowe do układu limfatycznego oraz zniweluje napięcia mięśniowe). Potem ponownie można udać się na seans balansujący. Dzięki temu uzyskuje się bardzo skumulowane efekty. Pojawia się zjawisko synergii, czyli wzmocnienia wyniku poprzez współdziałanie poszczególnych elementów.

Zasady poprawnego saunowania

Pamiętajmy, że zawsze do sauny wchodzimy bez żadnych strojów kąpielowych, bez bielizny i sztucznych tekstyliów. Owijamy się bawełnianym ręcznikiem lub prześcieradłem, a gdy są one już mokre od potu i wody, należy je wymienić na suche. Dlaczego? Bo gromadzą się tam bakterie i toksyny z naszego ciała, a przecież nie chcemy nasiąkać nimi z powrotem, bo dopiero co się ich pozbyliśmy. Warto mieć bawełniany ręcznik, bo wszystkie szybkoschnące, sportowe tkaniny są zrobione ze sztucznych nici i topią się lub wydzielają toksyczne gazy podczas pobytu w saunie. Mało kto zwraca uwagę na to, że nie dotykać skórą desek w saunie – pamiętajmy więc o tym i zwracajmy na to uwagę innym. Siedząc gołą skórą na deskach nie tylko narażamy się na poparzenie, ale też „brudzimy” deski, bakterie pozostają na drewnie, zamiast w naszym ręczniku, który możemy uprać. Całe ciało powinno spoczywać na ręczniku.

Pamiętajmy o nawadnianiu – pijmy dużo wody, nawet pół litra na każdy seans saunowy. Gdy chce nam się pić, jest już za późno, jesteśmy odwodnieni. Warto też pić soki owocowe lub herbaty ziołowe, które ułatwią oczyszczanie się organizmu. W trakcie saunowania, przed masażem uzupełnijmy elektrolity i spalone kalorie, dobrze sprawdzi się lekki shake owocowy, smoothie lub sałatka.